Łódź 29.11.2026, g. 12:00
od 46.00 pln
Dla widzów 5+
Nasze odczytanie „Trzech świnek” przenosi dobrze znaną historię w realia współczesnych konfliktów sąsiedzkich i… remontowych katastrof.
Wilk pojawia się tu jako przebiegły deweloper, który sprzedaje świnkom wymarzone domy.Problem w tym, że na miejscu zastają one jedynie… puste działki. Oszukane i zdane wyłącznie na siebie muszą zakasać rękawy i postawić domy od podstaw.
To jednak dopiero początek kłopotów. Różnice charakterów i sąsiedzkie uprzedzenia szybko dają o sobie znać, a zatrudniona ekipa budowlana reprezentuje wszystko, co w remontach najgorsze – i zarazem najbardziej komiczne. Spektakl czerpie inspiracje między innymi z kultowego serialu “Sąsiedzi” oraz filmu „Sami swoi” i z humorem przygląda się mechanizmom sąsiedzkich konfliktów. Pokazuje, jak łatwo wywołać burzę o drobiazg i jak trudno zrobić pierwszy krok w stronę zgody.
Kiedy jednak na horyzoncie znowu pojawia się Wilk, świnki stają przed znacznie poważniejszym wyzwaniem. Będą dalej budować między sobą mury i pielęgnować wzajemne urazy czy zrozumieją, że wobec prawdziwego zagrożenia mogą więcej osiągnąć razem niż osobno?
„Trzy świnki” stają się tym samym historią o budowaniu – nie tylko domów, lecz przede wszystkim relacji. Opowiedziana językiem teatru lalek i formy zachwyca pomysłowością, dostarczając widzom wielu teatralnych niespodzianek.
Nasze odczytanie „Trzech świnek” przenosi dobrze znaną historię w realia współczesnych konfliktów sąsiedzkich i… remontowych katastrof.
Wilk pojawia się tu jako przebiegły deweloper, który sprzedaje świnkom wymarzone domy.Problem w tym, że na miejscu zastają one jedynie… puste działki. Oszukane i zdane wyłącznie na siebie muszą zakasać rękawy i postawić domy od podstaw.
To jednak dopiero początek kłopotów. Różnice charakterów i sąsiedzkie uprzedzenia szybko dają o sobie znać, a zatrudniona ekipa budowlana reprezentuje wszystko, co w remontach najgorsze – i zarazem najbardziej komiczne. Spektakl czerpie inspiracje między innymi z kultowego serialu “Sąsiedzi” oraz filmu „Sami swoi” i z humorem przygląda się mechanizmom sąsiedzkich konfliktów. Pokazuje, jak łatwo wywołać burzę o drobiazg i jak trudno zrobić pierwszy krok w stronę zgody.
Kiedy jednak na horyzoncie znowu pojawia się Wilk, świnki stają przed znacznie poważniejszym wyzwaniem. Będą dalej budować między sobą mury i pielęgnować wzajemne urazy czy zrozumieją, że wobec prawdziwego zagrożenia mogą więcej osiągnąć razem niż osobno?
„Trzy świnki” stają się tym samym historią o budowaniu – nie tylko domów, lecz przede wszystkim relacji. Opowiedziana językiem teatru lalek i formy zachwyca pomysłowością, dostarczając widzom wielu teatralnych niespodzianek.
Łódź 29.11.2026, g. 16:00
od 46.00 pln
„Nie jesteś za stary na Arlekina” to specjalne wydarzenia dla widzów 16+, mające na celu „odczarowanie” wizerunku teatru lalek jako miejsca poświęconego wyłącznie najmłodszym. Jeśli do tej pory myślałeś, że Arlekin nie oferuje przedstawień dla Twojej grupy wiekowej – ten cykl jest właśnie dla Ciebie! Daj się oczarować teatrowi formy!
Historia Ebenezera Scrooge’a to przykład typowej baśni drogi, w której główny bohater poprzez spotkania z kolejnymi postaciami oraz dzięki poznaniu samego siebie przechodzi głęboką przemianę. Magia tego zdarzenia ma miejsce w noc wigilii Bożego Narodzenia.
Ebenezer Scrooge – bezwzględny, chytry przedsiębiorca, w swej bezduszności nie liczy się z drugim człowiekiem. Jedynym priorytetem, któremu jest wierny to pomnażanie majątku. W noc wigilijną nawiedza go duch zmarłego wspólnika Jakuba Marleya. Okazuje się, że nie może zaznać wiecznego spokoju, ponieważ wiódł życie pełne obojętności i skąpstwa. Jego pojawienie się jest ostrzeżeniem przed poważnymi konsekwencjami, jakie czekają Scrooge’a, jeśli ten nie zmieni swojego postępowania. I tak rozpoczyna się podróż Ebenezera, i to podróż najtrudniejsza, bo w głąb samego siebie.
Kolejne objawiające mu się duchy ukazują niepokojące wizje z jego przeszłości, teraźniejszościi przyszłości, skłaniając go do rachunku sumienia. Spotyka się z biedą i nędzą, widzi i doświadcza, jak jest postrzegany przez innych. Wizyty duchów skłaniają go do refleksji – tak Scrooge wykorzystuje otrzymaną szansę i wreszcie zawraca z drogi, którą obrał w młodości.
Przedstawienie żongluje rozmaitymi konwencjami i symbolami teatralnymi i rozgrywa się w kilku planach, z wykorzystaniem lalek, masek i wszelkich tajemnic teatru ożywionej formy, w dodatku w iście burtonowskim stylu, z cechami groteski i makabreski. Jego wielkim atutem są też wpadające w ucho songi Marcina Nagnajewicza z tekstami Roberta Jarosza.
"Opowieść wigilijna" dotyka spraw najważniejszych i zadaje pytanie, co dziś znaczy być dobrym i uczciwym człowiekiem.
Historia Ebenezera Scrooge’a to przykład typowej baśni drogi, w której główny bohater poprzez spotkania z kolejnymi postaciami oraz dzięki poznaniu samego siebie przechodzi głęboką przemianę. Magia tego zdarzenia ma miejsce w noc wigilii Bożego Narodzenia.
Ebenezer Scrooge – bezwzględny, chytry przedsiębiorca, w swej bezduszności nie liczy się z drugim człowiekiem. Jedynym priorytetem, któremu jest wierny to pomnażanie majątku. W noc wigilijną nawiedza go duch zmarłego wspólnika Jakuba Marleya. Okazuje się, że nie może zaznać wiecznego spokoju, ponieważ wiódł życie pełne obojętności i skąpstwa. Jego pojawienie się jest ostrzeżeniem przed poważnymi konsekwencjami, jakie czekają Scrooge’a, jeśli ten nie zmieni swojego postępowania. I tak rozpoczyna się podróż Ebenezera, i to podróż najtrudniejsza, bo w głąb samego siebie.
Kolejne objawiające mu się duchy ukazują niepokojące wizje z jego przeszłości, teraźniejszościi przyszłości, skłaniając go do rachunku sumienia. Spotyka się z biedą i nędzą, widzi i doświadcza, jak jest postrzegany przez innych. Wizyty duchów skłaniają go do refleksji – tak Scrooge wykorzystuje otrzymaną szansę i wreszcie zawraca z drogi, którą obrał w młodości.
Przedstawienie żongluje rozmaitymi konwencjami i symbolami teatralnymi i rozgrywa się w kilku planach, z wykorzystaniem lalek, masek i wszelkich tajemnic teatru ożywionej formy, w dodatku w iście burtonowskim stylu, z cechami groteski i makabreski. Jego wielkim atutem są też wpadające w ucho songi Marcina Nagnajewicza z tekstami Roberta Jarosza.
"Opowieść wigilijna" dotyka spraw najważniejszych i zadaje pytanie, co dziś znaczy być dobrym i uczciwym człowiekiem.















